BRACIA JANSSEN

Arendonk, mała wioska w Belgii, jest chyba jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez hodowców gołębi pocztowych. Stała się ona sławna w dużej mierze dzięki mieszkającym tam Braciom Janssen - twórcom legendarnej już rasy gołębi, które od wielu lat wygrywają na całym świecie liczne zawody, głównie na krótkich i średnich dystansach.

Historia rodziny Jannsen rozpoczęła sie w roku 1872, kiedy to urodził się Henry Janssen. Poślubił on Pauline i z biegiem lat z tego zwiazku narodziło sie dziewięcioro dzieci, dwie córki i siedmiu synów (Fons, Frans, Jef, Vic, Irma, Adriaan, Charel, Maria i Louis). Henry Janssen był cichym, spokojnym mężczyzną, który kochał naturę dlatego też starał się aby wszystko co robi w swoim gołębniku było zgodne z naturą. Był więc wrogiem wszystkiego co sztuczne, jak np. zimowe legi, czy też lotowanie metodą wdowienstwa. Przez wiele lat (od 1886 r.) Henry konsekwentnie budował swój szczep gołębi. Z czasem do prowadzenia hodowli zaczęły włączać się także jego dzieci i kiedy w 1947 r. Henry Janssen umarł jego synowie zdecydowali o kontynuowaniu pracy hodowlanej ojca. Adriaan przejął opiekę nad gołębiami lotowanymi z gniazda i gołębiami młodymi, Louis zaopiekował się gołębiami rozpłodowymi, podczas gdy Jef zajmował sie sprawami porządkowymi i organizacyjnymi związanymi z lotami. Po śmierci ojca, synowie postanowili także spróbować lotowania metodą wdowieństwa. Opiekę nad kilkoma wdowcami objął kolejny z braci - Charel.

Na jakich gołębiach bazowano? Otóż do sprawdzonej już rodziny gołębi Henriego bracia wprowadzili (wspólnie z ojcem) kilka nowych gołębi, które miały znaczący wpływ na kształt pózniejszych gołębi tej rasy. Pierwszym z nich był czerwony samiec nazywany "De Vos van 1919". Sprowadził go Fons od swojego kolegi z wojska - Luisa Ceulemansa. Drugim ptakiem był słynny "Schaliblauwe van 1932" od Casa Goossens'a. Gołąb ten pochodził z gołębnika znanego browarnika - Schooters'a i podobnie jak "De Vos van 1919" miał bardzo istotny wpływ na tworzenie szczepu Janssen. Ponadto "Schaliblauwe v 1932" dzieki swojej nietypowej barwie upierzenia - Schalie- stał się w pewnym sensie synonimem gołębi rasy Janssen. Przez wiele lat bracia doskonalili swój szczep gołębi, łączac je w umiarkowanym pokrewieństwie. Opanowali sztukę rozpłodu do perfekcji i do swojej hodowli nie wprowadzali tzw. swieżej krwi. Wyjątek stanowił jedynie słynny "Halfe Fabry z 1960 r". Gołąb ten był prezentem od Wiktora Fabry i pochodził po samcu zakupionym przez niego od Braci Janssen oraz córce znanego "Portosa" W. Fabry. Był wiec w 50% "Janssenem".

Szczep gołębi Janssen to niezliczona ilość wspaniałych gołębi - wybitnych lotników i nader czesto doskonałych rozpłodowców. Nie sposób wymienić tu wszystkich wybitnych lotników, ale na szczególną uwagę zasługują: Oude Merckx (21 x 1-szy), Jonge Merckx (15 x 1-szy), De 019 (18 x 1-szy),Velo (15x 1-szy), Oude Geeloger (16 x 1-szy), Zitter (15 x 1-szy), Jonge Raket (17 x 1-szy), Oude Witoger (10 x 1-szy), Schowman (6 x 1-szy) i wiele, wiele innych.

Wiele z tych gołębi dzieki utrwaleniu pożądanych cech, jak to ma miejsce w prowadzeniu hodowli w pokrewieństwie było także wybitnymi gołębiami rozpłodowymi. Wielu teoretyków gołębiarstwa uważa, że najwiekszy wpływ na ksztalt obecnej rasy Janssen i ich wyniki miały dwa gołębie: Blauwe of 48 (B48-6445161) szczególnie w połączeniu z Schoon Licht of 51 (B51-6463692) oraz słynny Bange of 51 (B51-6117447).

Tak wspaniałe gołębie miały oczywisty wpływ na wyniki lotowe osiągane przez Braci Janssen.

Od 1935 r do 1939 wygrali oni ponad 60 pierwszych nagród.

W latach 1945-1951 zdobyli ponad 80 pierwszych nagród.

Ponadto np. w latach:

*  1953 - 28 x 1
*  1954 - 30 x 1
*  1955 - 32 x 1
*  1956 - 30 x 1
*  1957 - 17 x 1
*  1958 - 15 x 1

Ich gołębie były tak dobre, że w 1954 r. konkurenci próbowali ich wykluczyć z lotów. Na szczęście tak się nie stało i przez wiele kolejnych lat odnosili nadal wiele spektakularnych zwycięstw.

O popularności gołębi rasy Janssen nie zadecydowały jedynie wyniki, jakie robiły te gołębie dla Braci Janssen. Otóż przez wiele lat niezliczone rzesze hodowców odwiedzało Arendonk i kupowało gołębie. Wielu z nich jak np. Jos van Limp "De Klak", Gust Hofkens, Albert Van den Flaes, Karel Meulemans, Dr Linsen, Jan Grondelars, Mike Gans, Hans Eijerkamp, Rajmund Hermes, Vanhee, Schemacker, Rulof Kuiper itd. stworzyło na ich bazie bardzo silne, mistrzowskie hodowle.

Nie ma już chyba dzisiaj dobrej hodowli, w której drzewie genealogicznym nie było gołębi rasy Janssen.

Chociaż aktualnie, żyje tylko jeden z braci- Louis, to jednak ogromna wartość hodowlana tych gołębi sprawia, że i dzisiaj pomimo bardzo wysokich cen, wielu hodowców jedzie do Arendonk, aby kupić choćby jednego młodego tej rasy.

Nie sposób oczywiście napisać wszystkiego na temat braci Janssen. Na ich temat napisano wiele książek. Niektóre publikacje angielskie i niemieckie można znaleść także w internecie.

 

 

 

Waldemar Gajewski
tel. 0609 765884 email:
waldegard@poczta.onet.pl